
Miejscowość Pontedera,
w której mieści się szkoła partnerska jest niedużym 26 tysięcznym miasteczkiem niedaleko Pizy w jednym z najpiękniejszych regionów Włoch – Toskanii. Jest to miasteczko znane głównie dlatego,
że mieści się tutaj fabryka słynnych na całym świecie skuterów Vespa i pojazdów Ape. W tutejszym muzeum Piaggio można zobaczyć starsze i nowsze modele , nie tylko o różnych gabarytach, ale także czasem bardzo ekstrawaganckich wzorach

Nasi uczniowie uczestniczyli w wymianie z młodzieżą z technikum Istituto Tecnico Commerciale e per Geometri Enrico Fermi (w skrócie: ITCG Fermi) mając możliwość skonfrontowania swoich wyobrażeń z tym jak rzeczywiście wygląda typowy dzień rodziny włoskiej.
Pod wieloma względami różni się on znacznie od naszego i chociaż może czasem jest to dość uciążliwe to na pewno posiada swoisty urok.
Poza wycieczkami do jednych z wielu najciekawszych miejsc w regionie program wymiany obejmował zajęcia w szkole, podczas których nasza młodzież mogła zobaczyć jak funkcjonuje szkoła średnia we Włoszech. Różnice można było zauważyć już pierwszego dnia, kiedy okazało się, że lekcje trwają tutaj 50 minut i nie ma przerw między nimi poza krótką przerwą na śniadanie w szkolnej kawiarni.
Ponadto zajęcia lekcyjne odbywają się przez sześć dni w tygodniu, czyli również w sobotę. Z tego powodu wszyscy kończą codziennie lekcje najpóźniej około godziny 13.

Włosi przygotowali dla nas prezentacje o swojej szkole i regionie ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, które później mogliśmy zwiedzić. Ponadto poza zajęciami integracyjnymi, które niespodziewanie zakończyły się wspólnym odśpiewaniem najpierw hymnu włoskiego, a później polskiego odbyły się wykłady z literatury włoskiej poświęcone słynnym humanistom:
urodzonemu we Florencji Dante Alighieri, autorowi „Boskiej Komedii”, oraz Boccaccio, autorowi „Dekamerona i słynnemu poecie Francesco Petrarce.

Ponadto odbyły się lekcje ekonomii i historii w języku francuskim, lekcja języka angielskiego, lekcja kryptografii i matematyki poświęcona Fibonacci - znanemu włoskiemu reprezentantowi nauk ścisłych we Włoszech. Zostały również rozegrane zawody sportowe w piłce siatkowej,
koszykówce i piłce nożnej dziewcząt i chłopców oraz grup mieszanych polsko-włoskich. W piłce nożnej i koszykówce Włochów nie udało się pokonać. Po rozgrywkach odbył się przyspieszony kurs tańców latynoskich poprowadzony przez zawodowych tancerzy posiadających klasę „S”.
Jednym z najatrakcyjniejszych punktów wymiany były wycieczki. Pierwsza z nich odbyła się 15 maja w piątek. Zwiedzaliśmy najbardziej znane zabytki we Florencji zaczynając od katedry Duomo, której kopuła dominuje w pejzażu miasta. Następnie zobaczyliśmy dzieła największych artystów włoskich w galerii „Uffizi”. Z okien Galerii rozpościerała się panorama jednego z najpiękniejszych miast świata z widokiem na najsłynniejszy most we Florencji – „Ponte Vecchio”.
W sobotę po prezentacji o Polsce przygotowanej przez uczennice z klasy IIC oraz pokazie zasad wykorzystania „magicznego pudełka”, wynalazku,
który wymyśliła i skonstruowała młodzież z ITCGFermi, zwiedzaliśmy Muzeum Piaggio.
Niedziela była jedynym dniem w tygodniu wolnym od zajęć dydaktycznych. Rodziny włoskie zapewniły naszej młodzieży różne atrakcje, ale ze względu na upalną pogodę część młodzieży spędziła ten dzień na plaży w pobliskim kurorcie wakacyjnym.
W poniedziałek porannym pociągiem cała polska grupa pojechała do Viareggio. Uczniowie jednej z lokalnych szkół oprowadzili nas po mieście.
Koło południa mogliśmy skorzystać z uroków tutejszej plaży malowniczo położonej nad Morzem Tyrreńskim u stóp Alp Apuańskich.
Niektórzy zażywali kąpieli morskiej gdyż temperatura wody w morzu była wyższa niż w pełni upalnego lata w Bałtyku. Dodatkową atrakcją był basen z jeszcze cieplejszą wodą i boisko do piłki siatkowej. Jednak upał nie pozwalał na zbyt długie przebywanie na słońcu. Wtedy można było znaleźć schronienie pod jednym z licznych parasoli plażowych.
We wtorek zwiedzaliśmy Pisę. By dotrzeć na Plac Cudów, na którym znajduje się Krzywa Wieża i inne najbardziej znane zabytki mieszczące między innymi bardzo stare i piękne freski musieliśmy pokonać dość długą trasę. Na pewno było warto, bo większości młodzieży Pisa podobała się bardziej nawet niż Florencja. Wieczorem młodzież zorganizowała wspólną kolację w jednej z restauracji. Włosi podali swoje tradycyjne potrawy: lasagne, pizzę i spaghetti; Polacy przygotowali z przywiezionych z Polski produktów: kluski śląskie z mięsem i żurek. Wszyscy miło spędzili czas. Tymczasem nauczyciele integrowali się podczas kolacji w szkole.
Podano tradycyjne toskańskie przysmaki. Było również karaoke i tańce.
W środę odbyła się całodniowa autokarowa wycieczka do miejscowości położonych wysoko w górach Volterry i San Gimignano. Przy bardzo dobrej widoczności można stąd dojrzeć Elbę i Korsykę. Odwiedziliśmy zaprzyjaźnione technikum w Volterze, a następnie zwiedzaliśmy miasto, po którym oprowadził nas nauczyciel języka angielskiego z tego technikum.
Dowiedzieliśmy się że w Volterze znajdują się zabytki z czasów etruskich i rzymskich. Etruskowie pozostawili po sobie mur obronny okalający miasto (do czasów współczesnych zachowały się tylko fragmenty), po Rzymianach pozostały ruiny Amfiteatru i Term. Warto wspomnieć, że obecnie Volterra słynie z przepięknych wyrobów z alabastru, który jest jednym z okolicznych bogactw naturalnych.
Musieliśmy niestety opuścić to piękne miejsce i udać się do położonego niedaleko San Gimignano. Nad miasteczkiem góruje 14 wież. Kiedyś było ich aż 72, ale pomimo to miasteczko ma swój niepowtarzalny klimat czasów minionych. Po wejściu na jedną z najwyższych wież można było podziwiać przepiękną panoramę toskańskiego krajobrazu.
W czwartek odbyła się lekcja historii w języku francuskim oraz konkurs pod tytułem Treasure Hunt czyli Caccia al Tesoro. Zabawa polegała na tym, że grupy mieszane polsko-włoskie miały znaleźć pytania konkursowe ukryte na terenie boiska i parkingu szkolnego. Pytania dotyczyły znanych osób lub wydarzeń z historii Polski oraz Włoch. Po rozstrzygnięciu konkursu nagrodzono zwycięzców
Potem nastąpiło wspólne podsumowanie wymiany podczas spotkania z dziennikarką z lokalnej gazety. Uczestnicy wymiany odnieśli obopólne korzyści. Nasza młodzież miała możliwość zobaczyć wiele cudownych miejsc oraz poznać trochę egzotyczne dla nas zwyczaje i mentalność Włochów (najbardziej dotkliwe były zupełnie inne pory spożywania głównych posiłków oraz tutejsze menu; to co stanowiło lokalny przysmak niekoniecznie musiało smakować Polakom - n.p liście rukoli, trochę wyglądające jak liście mlecza). Włosi z kolei mogli poprawić swoją słabą znajomość języka angielskiego rozmawiając z lepiej mówiącymi po angielsku Polakami.
Nadszedł ostatni dzień pobytu we Włoszech. Już przed ósmą rano można było składać bagaże w jednej z przydzielonych sal. Do południa był czas na ostatnie zakupy przed podróżą lub spacer po Pontederze. Następnie wspólnie zjedliśmy obiad w stołówce niedaleko szkoły. Jeszcze zdążyliśmy zrobić wspólne zdjęcie i pożegnaliśmy gościnnych Włochów słowami „Do zobaczenia w październiku w Polsce”.
Dobrze, że na lotnisko wyjechaliśmy dość wcześnie ponieważ po drodze czekała nas nieprzewidziana atrakcja – na chwilę wstrzymano ruch uliczny bo okazało się, że za chwilę będzie tą trasą przejeżdżał przejeżdżał peleton Tour d’Italia
Na lotnisko dotarliśmy na czas chociaż okazało się, że nasz lot jest opóźniony o cztery godziny. Odprawę celna odbyła się jednak planowo. Przed samym startem w Forli stewardessa poinformowała pasażerów, że opóźnienie było spowodowano usterką techniczną. Po spędzeniu pół nocy na lotnisku do Pyrzowic przylecieliśmy dopiero nad ranem.
|